Obóz szkoleniowy
klas policyjnych
W dniach 14 – 16 września 2009 roku klasy I b oraz II b naszego liceum, realizując szkolne założenia programowe dla tego profilu klas, uczestniczyły w obozie szkoleniowym. Już po raz drugi byliśmy gośćmi Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Drzonkowie koło Zielonej Góry, gdzie mieliśmy wyśmienite warunki do szkolenia, treningów sportowych oraz wypoczynku. Mieszkaliśmy w czterech oddzielnych domkach, gdzie pod czujnym okiem naszych wychowawczyń i nauczycieli: pani Justyny Matusiak, Joanny Tabaki, Alicji Przybylskiej i Krzysztofa Didyka, musieliśmy dbać o ład i porządek. Częste kontrole naszych pokoi wymuszały na ,,bałaganiarzach” mobilizację i dbanie o to, by nie dostać kolejnego minusa, za którego kara była nieuchronna.
Pierwszego dnia pobytu zostaliśmy podzieleni na drużyny, którymi dowodzili nasi koledzy i koleżanki. W tych zespołach uczyliśmy się wykonywania zbiórek, formowania szeregów, kolumn, zwrotów, kroku marszowego, składania raportów i w ogóle dyscypliny zespołowej. Na strzelnicy doskonaliliśmy sztukę trafiania do celu z różnej broni i pozycji strzeleckiej. Najlepsi rywalizowali o miano ,,snajpera” oraz pozytywne oceny z przedmiotu PO. Nie zabrakło również zajęć z terenoznawstwa, gdzie dowiedzieliśmy się jak w prosty sposób określić kierunki świata, jak posługiwać się busolą, sporządzać szkic terenu oraz jak maszerować na azymut.
Po zajęciach programowych mogliśmy korzystać z basenu, gdzie sprawdzaliśmy się jako pływacy. Każdą wolną chwilę między zajęciami nasi chłopcy poświęcali na ,,gierkę” w piłkę nożną, a dziewczęta bacznie obserwowały swoich kolegów.
Fajną sprawą była piosenka obozowa, którą każda drużyna musiała ułożyć w pierwszym dniu pobytu. Kolejnego dnia na zaprawie porannej cały ośrodek mógł usłyszeć słowa tych ,,arcydzieł”, a były naprawdę super ułożone. Od tej chwili wszyscy w koło widzieli i słyszeli, że w ośrodku przebywają solidne, zdyscyplinowane i rozśpiewane grupy z Rzepina.
Nie lada atrakcją w drugim dniu pobytu było szkolenie specjalistyczne, prowadzone przez policjanta pana Roberta Tomalę z Komendy Powiatowej Policji w Słubicach. Szkoliliśmy się w działaniach prewencyjnych, formowaniu szyków i kordonów. Największą frajdę podczas tych zajęć miał nasz kolega Andrzej Zator, który nie szczędząc własnego ciała dzielnie stawał w szranki z ,,udawaną” grupą pseudo kibiców.
Dzięki zaangażowaniu naszych nauczycieli i wychowawców nie mogliśmy się nudzić i narzekać na brak zajęć. Dla tych, których roznosiła energia były ,,bonusy” w postaci pompek. Najlepsi wykonywali ich dziennie około dwustu, ale oczywiście z uśmiechem na twarzy.
Jedynym smutnym akcentem naszego pobytu w Drzonkowie była kontuzja odniesiona podczas meczu międzyklasowego w piłkę nożną, gdzie nasz kolega Mateusz doznał złamania kości piszczelowej i musiał być przewieziony do szpitala. W tej chwili wiemy, że Mateusz jest już po zabiegu złożenia kości i za kilka tygodni pewnie znowu zagra z nami w ,,piłę”. Mati trzymaj się – jesteśmy z Tobą.
Trzydniowy obóz przyniósł nam wiele nowych wrażeń, osobistych przeżyć i wiele umiejętności. Wracając w dobrych nastrojach pociągiem do domu, każdy z nas obiecywał sobie, że na kolejny wyjazd ,,pisze się” bez dwóch zdań.
Czekamy na następny taki obóz.